Spadek masy ciała w trakcie redukcji tkanki tłuszczowej

Spadek masy ciała w trakcie redukcji tkanki tłuszczowej

Kiedyś wydawało mi się, że Internet jest przepełniony pewnymi treściami – najczęściej tymi podstawowymi, o których każdy powinien wiedzieć. Praktyka mocno to zweryfikowała, wyprowadzając mnie z błędu.

Współpracując z moimi podopiecznymi zauważam, że znaczna część osób przykłada ogromną uwagę do masy ciała. Czasami martwią się, że masa ciała nie spada mimo iż obwody lecą bardzo ładnie. Krótko mówiąc ich sylwetka się poprawia, a cała praca dyskredytowana jest przez nieszczęsne cyferki.

O tym, że masa ciała nie jest najlepszym parametrem w kontekście monitorowania postępów sylwetkowych pisałem już dawno. Praktyczną wiedzę na ten temat możecie przyswoić w poniższym artykule.

Zmiany w masie ciała warunkowane są przez wiele czynników. Zawartość wody w organizmie w sposób istotny może wpływać na wynik, który widzimy na wadze. Charakteryzuje się dużą zmiennością i może na nią wpływać dieta, podaż płynów, stres czy cykl miesiączkowy. W związku z tym możemy tracić tkankę tłuszczową przy braku zmian w masie ciała czy nawet jej okresowemu zwiększaniu.

Często zakładamy sobie dane ramy czasowe, które przeznaczamy na osiągnięcie swojego celu. Najczęściej są one nierealne z uwagi na abstrakcyjne założenia diety. Nawet jeśli masz dobrze wyliczoną dietę musisz się liczyć, że po drodze spotkają Cię nieprzewidywane przerwy. Przeziębienie, wyjazd służbowy czy wszelkiego rodzaju imprezy towarzyskie. Dodatkowo warto byłoby uwzględnić w swoim planie okresowe przerwy od deficytu energetycznego tzw. diet breaki.

Postanowiłem jednak zobrazować jak wygląda proces redukcji tłuszczu zapasowego. Dane są przykładowe i bazują bardziej na moich doświadczeniach. Nie mniej jednak myślę, że oddają sens poruszanego zagadnienia.

Tutaj naprawdę istotna jest cierpliwość, umiejętność stawiania realnych celów oraz docenianie nawet najmniejszych postępów. Bez tego ciężko dotrzeć do swojej wymarzonej sylwetki, a tym bardziej ją utrzymać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *