Metamorfoza Marty (-8 kg, -17 cm w pasie)

Metamorfoza Marty (-8 kg, -17 cm w pasie)

Przedstawiam Wam historię Marty, która mimo niedoczynności tarczycy dokonała pięknej przemiany przy mojej pomocy. To naprawdę świetny przykład jak małe, ale sukcesywne zmiany przynoszą spektakularne rezultaty! Zapraszam do przeczytania wywiadu z Martą:

Kilka słów o Tobie (imię, wiek, rodzaj wykonywanej pracy, codzienna aktywność fizyczna)

Marta, 35 lat, stylistka paznokci. Gdy zaczynaliśmy współpracę moja aktywność była prawie zerowa. Aktualnie rower – średnio 10-12km dziennie. 3-4 razy w tygodniu ćwiczenia wzmacniające/modelujące/oporowe lub tabata.

Dlaczego podjęłaś współpracę ze mną? Jaki był Twój cel?    

Chciałam pozbyć się 8kg nadwyżki, które się pojawiły po 30ce przy siedzącej na maxa pracy i niedoczynności tarczycy

Co było największym wyzwaniem dla Ciebie w trakcie współpracy? Jak sobie z tym poradziłaś?

Konsekwencja 😛 Do redukcji podchodziłam kilka razy. Poprzednie diety były albo zbyt monotonne, albo tak urozmaicone, że nie wychodziłam z kuchni – i poległam. Z DNL miałam 3 podejścia. Za pierwszym i drugim razem pokonał mnie urlop/święta i rozluźnienie jedzeniowe i treningowe, po którym ciężko było wrócić na odpowiedni tor 😉

Mega wyzwaniem była też aktywność fizyczna, od której całkiem odwykłam przy paznokciach. Ale krok po kroku się wdrożyłam i aktualnie muszę się sama przed sobą przyznać, że jak nie pójdę w ciągu dnia choćby na chwilę na rower, to jest mi źle 😛

Co zmieniło się w Twoim żywieniu i szerokopojętym stylu życia wskutek nawiązania współpracy?

Nabrałam większej świadomości tego co jem i ilości na jakie mogę sobie pozwolić. Jem smacznie, nie spędzam kilku godzin dziennie w kuchni, bo posiłki mam proste i szybkie, co było dla mnie mega ważne.  Nauczyłam się ćwiczyć 😉 I nie wyobrażam sobie teraz dnia, w którym nie zrobię totalnie nic w kwestii aktywności fizycznej 🙂

Jak sobie radzisz żywieniowo po zakończonej współpracy?

Bardzo dobrze. Posiłki przygotowuję już teraz intuicyjnie i nadal redukuję 😉 Ale to, że sobie radzę nie znaczy jeszcze, że to koniec współpracy 😉

Mój komentarz

Głównym problemem w przypadku Marty była początkowo niska aktywność fizyczna, głównie z uwagi na wykonywaną pracę. Jednak Marta sukcesywnie zwiększała aktywność poprzez więcej spacerów, rower czy szukanie ulubionej formy treningu. Marta sumiennie notowała postępy, co było w mojej opinii bardzo pomocne w Jej przemianie.

Podejście dietetyczne nie różniło się znacznie na przestrzeni trzech diet, które wprowadziłem u Marty. Obyło się bez zbędnych restrykcji, z uwagi na brak czasu pojawiły się nawet gotowe produkty lubiane przez Martę np. zupy, naleśniki czy pierogi.

Istotną różnicą w stosowanych dietach była jeszcze większa elastyczność przy trzeciej próbie. Zmieniłem wówczas model swojej pracy co pozwoliło dać jeszcze większą swobodę w realizacji diety. Mówiąc wprost – moi podopieczni nie muszą już podążać ściśle wytyczonym planem tygodniowym, a mogą wybierać co zjedzą na dany posiłek czy nawet gotować te samo danie na kilka posiłków spośród 7 różnorodnych propozycji na dany posiłek (które charakteryzują się zbliżoną wartością odżywczą, co zapewnia utrzymanie założeń diety).

To właśnie przy trzeciej próbie Marta osiągnęła największy sukces, w trakcie 6 miesięcy zgubiła 7 kg i 67 cm łącznie w obwodach. Zapisy Marty możecie zobaczyć poniżej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *