Fakty na temat piwa bezalkoholowego

Fakty na temat piwa bezalkoholowego

Jeszcze parę lat temu ciężko w ogóle było je kupić, obecnie mamy ich już naprawdę sporo w sklepach. Swoją popularność zdobywa też wśród amatorów zdrowego stylu życia, dlaczego?

Kluczowym aspektem odróżniającym piwa zero jest brak alkoholu. Alkohol nie jest pożądanym składnikiem diety, szczególnie w nadmiarze. Może wpływać negatywnie na nasze zdrowie, formę sportową czy sylwetkę. Nie demonizując jednak – wszystko zależy od ilości i kontekstu. Skupmy się zatem na walorach piwa bezalkoholowego.

Pozbawienie piwa alkoholu wiąże się ze zmniejszeniem wartości energetycznej napoju. Alkohol dostarcza ich całkiem sporo (1 g = 7 kcal), więc piwo bezalkoholowe zawiera blisko 2,5 raza mniej kcal. Przykładowo pijąc cztery piwka zero o pojemności 0,5 l oszczędzamy blisko 600 kcal. Gdy połączymy to z faktem, że alkohol nasila apetyt to oszczędności w budżecie kcal mogą być już naprawdę znaczące [Yeomans, 2010].

Ciekawostka – wykazano, że piwo bezalkoholowe nawadnia lepiej niż woda [Wijnen i wsp., 2016]. Zawdzięcza to zawartości węglowodanów oraz elektrolitów – może być elementem potreningowej odbudowy zasobów glikogenu i wody w organizmie.

W badaniu Scherr i wsp. (2012) maratończycy zostali poproszeni o picie 1-1,5 litrów/dobę piwa bezalkoholowego przez 3 tygodnie przed i 2 tygodnie po maratonie. Skutkiem był zmniejszony stan zapalny oraz mniejsza częstotliwość infekcji górnych dróg oddechowych. To badanie może jednak wydawać się mało adekwatne dla przeciętnego Kowalskiego, nie mniej jednak wykazuje potencjał polifenoli zawartych w piwie.

W literaturze fachowej podkreśla się również rolę chmielu – przypisuje się mu działanie uspokajające oraz korzystny wpływ na sen [Franco i wsp., 2012; 2014]. Warto jednak podkreślić, aby nie przesadzać z ilością płynów w godzinach wieczornych – ponieważ ta prawdopodobnie skończy się nocnymi spacerami do toalety.

Od kiedy asortyment piw zero mocno się powiększył to zdarza nam się sięgać jako element wieczornego odpoczynku. Nasze ulubione smaki znajdziecie w grafice.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *